Właściciele Galerii Starych Zabawek podpowiadają jak założyć własny biznes

Jak stawiać pierwsze kroki w zakładaniu własnej firmy? Wskazówek udzielają Bernadeta i Wojciech Szymańscy z Galerii Starych Zabawek w Gdańsku

 

Bernadeta i Wojciech Szymańscy są właścicielami prywatnego muzeum Galeria Starych Zabawek, mieszczącego się przy ulicy Piwnej 19/21 w Gdańsku. Muzeum powstało w 2011 roku. W swoich zbiorach ma polskie zabawki pochodzące z lat 1920-1989, m.in. lalki, zabawki blaszane i drewniane, trociniaki i gry. Postanowiliśmy zapytać ich o początki zakładania działalności, towarzyszące temu trudności, a także o co, co według nich charakteryzuje osoby przedsiębiorcze. Zapraszamy do lektury!

 

Kiedy powstał pomysł założenia firmy? Czym zajmowali się Państwo zawodowo przed otwarciem Muzeum?

Bernadeta Szymańska: – Pomysł wyszedł kilka miesięcy przed otrzymaniem dotacji [z Gdańskiego Urzędu Pracy, przyp. red.]. Mąż pracował w sklepie jako sprzedawca. Ja pracowałam w firmie ubezpieczeniowej. Był to dość spontaniczny pomysł. Mąż miał ciekawe zbiory zabawek, więc stwierdziliśmy, że fajnie by było gdybyśmy mogli je pokazać innym w formie wystawy.

W jaki sposób przygotowywaliście się do otwarcia Muzeum?

BS: -Kolekcja była już zgromadzona, ponieważ mąż zbierał zabawki od 10 lat. Postanowiliśmy postarać się o dotację z urzędu pracy na start. Początkowo planowaliśmy robić wystawy wyjazdowe, ponieważ nie wierzyliśmy, że udałoby nam się znaleźć lokal na to przedsięwzięcie. Napisaliśmy do osób od spraw kultury w Gdańsku, Gdyni i Sopocie. Dostaliśmy pozytywny odzew od osób zajmujących się kulturą w Gdańsku. Udało nam się umówić na spotkanie w Urzędzie Miejskim, co zaowocowało możliwością wynajęcia lokalu od miasta na preferencyjnych warunkach.

Wojciech Szymański: – Jeśli chodzi o prowadzenie tego typu miejsca, to nie mieliśmy o tym pojęcia i żadnego doświadczenia. Wszystkiego musieliśmy się nauczyć. W większości sami remontowaliśmy lokal, ponieważ mieliśmy ograniczony budżet.

Mieli Państwo jakieś obawy związane z założeniem własnego biznesu?

WS: – Mieliśmy wiele obaw. Czy uda nam się przetrwać, czy będą przychodzili ludzie, czy będziemy w stanie poradzić sobie z kosztami i czy będziemy w stanie się z tego utrzymać.

Napotkaliście jakieś trudności na swojej drodze? Jeśli tak, to jakie?

BS: – Trudności od początku było sporo. Od rana do nocy przygotowywaliśmy lokal do użytku. Była to bardzo ciężka praca, zwłaszcza, że nie mieliśmy o tym pojęcia. Nie było to na pewno łatwe. Praktycznie wszystko czego musieliśmy się podjąć sprawiało trudność, ponieważ większość tworzyliśmy własnymi siłami a wiele z tych rzeczy robiliśmy po raz pierwszy, więc poza realizacją musieliśmy się też tego najpierw nauczyć.

Mieliście chwile zwątpienia?

WS: – Na pewno było ich sporo. Postawiliśmy wszystko na jedną kartę, nie mieliśmy innego źródła utrzymania i musieliśmy chwilami posiłkować się swoimi oszczędnościami. Zwłaszcza, że miejsce cały czas wymagało inwestycji.

Czy otrzymaliście jakąś zewnętrzną pomoc przy realizacji swojego pomysłu?

WS: – W realizacji pomógł Gdański Urząd Pracy, dając nam dotację, dzięki czemu mogliśmy zakupić m.in. ramki cyfrowe, które służą nam do dziś i pokazują materiały w formie ciekawej formie wizualnej. Bardzo też przydał się komputer dotykowy, który jest atrakcją dla dzieci. Sprzęt biurowy, na którym pracowaliśmy służy nam również do dziś. Urząd Miasta pomógł w wynajmie lokalu. W realizacji pomysłu otrzymaliśmy również wsparcie od rodziny.

Kiedy nastąpiło oficjalne otwarcie Galerii Starych Zabawek?

Otwarcie odbyło się we wrześniu 2011 roku. Przez te 7 lat bardzo wiele się wydarzyło. Odwiedziło nas bardzo dużo wycieczek. Otrzymaliśmy ogromny odzew medialny, pisano o nas w gazetach, byliśmy również w czołowych stacjach radiowych i telewizyjnych o zasięgu lokalnym i ogólnopolskim.

Jaką osobą trzeba być, Państwa zdaniem, aby móc z sukcesem prowadzić własną działalność gospodarczą?

BS: – Na pewno trzeba wierzyć we własny pomysł, a ponadto trzeba być osobą systematyczną, wytrwałą, pracowitą, dobrze zmotywowaną, nie poddającą się przy każdym niepowodzeniu.

Czujecie się spełnieni zawodowo po tych siedmiu latach prowadzenia Galerii?

BS: Tak. Ale cały czas dążymy do tego, aby nadal się rozwijać.

Czego Wam brakuje?

WS: – Czasu 😊 Każdy posiadacz własnego biznesu wie o tym, że o własny biznes trzeba się troszczyć przez cały czas, a życie prywatne często musi zejść na dalszy plan.

Co chcielibyście przekazać młodym, przedsiębiorczym ludziom, którzy myślą o założeniu własnego biznesu?

BS: – Warto realizować marzenia i robić coś z pasją, ale każdy pomysł na pewno należy dobrze przemyśleć.

Data: 21 Styczeń, 2019 Wyświetlenia: 367
Joanna Formela

Joanna Formela

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną na wskazany przeze mnie adres email informacji handlowej w rozumieniu art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną od Centrum Rozwoju Talentów, Al. Grunwaldzka 472d, Gdańsk.

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną na wskazany przeze mnie adres email informacji handlowej w rozumieniu art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną od Centrum Rozwoju Talentów, Al. Grunwaldzka 472d, Gdańsk.

FreshMail.pl